{"id":1084,"date":"2018-05-25T17:00:24","date_gmt":"2018-05-25T15:00:24","guid":{"rendered":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/2018\/05\/25\/wspomnienie-braterskie-o-mojej-siostrze-teresie-z-paygertow-golabowej\/"},"modified":"2020-10-23T16:02:26","modified_gmt":"2020-10-23T14:02:26","slug":"wspomnienie-braterskie-o-mojej-siostrze-teresie-z-paygertow-golabowej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/?p=1084","title":{"rendered":"Wspomnienie braterskie o mojej siostrze Teresie z Paygert\u00f3w Go\u0142\u0105bowej."},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\" size-full wp-image-1083\" src=\"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/Tereska.jpg\" alt=\"\" width=\"550\" height=\"367\" srcset=\"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/Tereska.jpg 550w, https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/Tereska-300x200.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 550px) 100vw, 550px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">\n<p>\u00a0\u00a0 O\u015bmielam si\u0119 prosi\u0107 o kilka chwil uwagi i pami\u0119ci po odej\u015bciu (19 grudnia 2017 r.) mej najdro\u017cszej siostry Teresy \u017cony Walentego Go\u0142\u0105ba, zmar\u0142ego w USA wiele lat wcze\u015bniej.<br \/>\nKim by\u0142a moje siostra Teresa Paygert urodzona w maj\u0105tku naszego ojca w Sidorowie nad Zbruczem (dawna wschodni\u0105 granica Polski z ZSRR), 24 lipca 1925 r.? By\u0142a trzecim dzieckiem naszych rodzic\u00f3w Jozefa Kalasantego i J\u00f3zefy z domu Trzecieskiej. Nasze sielskie i wzgl\u0119dnie beztroskie dzieci\u0144stwo i m\u0142odo\u015b\u0107 ko\u0144czy si\u0119 17 wrze\u015bnia 1939 r., gdy Armia Czerwona sw\u0105 lawin\u0105 czo\u0142g\u00f3w przekracza z \u0142atwo\u015bci\u0105 rzek\u0119 Zbrucz o godzinie 6 rano, by ojca naszego internowa\u0107 ju\u017c o 8\u2013mej. Czternastoletnia Tereska wie, \u017ce od tego momentu mo\u017cemy spodziewa\u0107 si\u0119 codziennie nowych cios\u00f3w i upokorze\u0144. Jeszcze rodzina internowanego ojca pozostaje w domu, jeszcze po gwa\u0142townym przej\u015bciu sowieckich wojsk inwazyjnych zapada nad wiosk\u0105 wieczorna cisza, ale wszystko jest ju\u017c odmienione. Oficjalnie jeste\u015bmy ju\u017c krwiopijcami, bur\u017cujami zas\u0142uguj\u0105cymi na wszelkie mo\u017cliwe napi\u0119tnowanie. Ale nieoficjalnie nasi wiejscy s\u0105siedzi otaczaj\u0105 nas opiek\u0105 i udzielaj\u0105 du\u017cej pomocy. Te dobre kontakty ze wsi\u0105 s\u0105 przede wszystkim dzie\u0142em \u017cyczliwo\u015bci naszej matki a tak\u017ce m\u0142odziutkiej Teresy &#8211; \u017cyczliwo\u015bci, kt\u00f3r\u0105 darzy\u0142y te obie panie wie\u015b &#8211; \u017cyczliwo\u015bci kt\u00f3ra przejawia\u0142a si\u0119 m.in. szczerym zainteresowaniem losami wiejskich rodzin. Moja matka by\u0142a na przyk\u0142ad cz\u0119sto pytana przez naszych s\u0105siad\u00f3w o w\u0119z\u0142y koligacyjne miedzy nimi, gdy zawodzi\u0142a ich w tej materii pami\u0119\u0107, a moja matka pami\u0119ta\u0142a np. kto si\u0119 z kim przed laty o\u017ceni\u0142, ile mia\u0142 dzieci i jakie by\u0142y ich losy. Cz\u0119sto jako dziecko s\u0142ucha\u0142em tych wspomnie\u0144, kt\u00f3re mnie nie interesowa\u0142y, ale budzi\u0142y szczere zainteresowanie Tereski. Ta wzajemna \u017cyczliwo\u015b\u0107 nie wygasa tak\u017ce po opuszczeniu przez nas naszego domu, gdy z pocz\u0105tkiem grudnia 1939 r. w\u0142adza powiatu \u017c\u0105da\u0142a od sidorowskiej gminy rozprawienia si\u0119 z nami, tzn. wyp\u0119dzenia nas z domu i konsekwentnej konfiskaty mebli, biblioteki, dywan\u00f3w, sreber sto\u0142owych itp. Tereska walczy o nasze prawa, a gdy -wie\u015b jest ju\u017c pod okupacj\u0105 niemieck\u0105, w sierpniu 1941 r.- organizuje dla nas, mieszkaj\u0105cych ju\u017c w\u00f3wczas we Lwowie, ko\u0142owy transport \u017cywno\u015bci (wiejskimi podwodami- prawie 300 km dziel\u0105cych Sidor\u00f3w od Lwowa!), Tereska dodaje naszej matce odwagi i si\u0142y.<br \/>\nLwowski g\u0142\u00f3d ka\u017ce nam w maju 1942 zapuka\u0107 do drzwi naszego dziadka Stefana Trzecieskiego w Dynowie. Zn\u00f3w Tereska najlepiej z nas znosi te przenosiny. Wszystkie moje trzy siostry, Ma\u0142gorzata, Teresa i Zofia tworz\u0105 we dworze dynowskim prawdziwy przybytek dobroci i jakiej\u015b pogody ducha dla wielu swoich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w. Tutaj m\u0142odzie\u017c si\u0119 uczy, konspiruje, dyskutuje, zasila szeregi AK, a tak\u017ce bawi si\u0119, ta\u0144czy.<br \/>\nWiosna 1945 r. Koniec wojny. Nasi kuzynowie (cioteczne rodze\u0144stwo) udaj\u0105 si\u0119 na emigracj\u0119 do Brazylii. We dworze dynowskim zapada cisza otaczaj\u0105ca wielki trud odbudowy tego, co zosta\u0142o z dawnej posiad\u0142o\u015bci Stefana Trzecieskiego.<br \/>\nPewnego dnia w 1947 r. puka do mego ojca m\u0142ody magister prawa bankowego i ju\u017c wtedy dyrektor banku w O\u015bwi\u0119cimiu, Walenty Go\u0142\u0105b &#8211; brat Wojciecha, d\u0142ugoletniego so\u0142tysa Przedmie\u015bcia Dynowskiego. Spotkanie to robi bardzo dobre wra\u017cenie na ojcu. Pyta Teresk\u0119 czy nie widzia\u0142aby go w roli m\u0119\u017ca. Wprawdzie Tereska chwilowo odmawia, ale ju\u017c dwa tygodnie p\u00f3\u017aniej przyjmuje o\u015bwiadczyny Walentego, a na Bo\u017ce Narodzenie odbywa si\u0119 ich \u015blub w dynowskim ko\u015bciele.<br \/>\nDu\u017ce mieszkanie m\u0142odego ma\u0142\u017ce\u0144stwa w Bielsku stanie si\u0119 niebawem dla wielu z nas nowym domem rodzinnym. Tam sp\u0119dzaj\u0105 wiele zimowych miesi\u0119cy moi rodzice. Ja sam wiele najlepszych wspomnie\u0144 i refleksji wi\u0105\u017c\u0119 z tym go\u015bcinnym domem, pe\u0142nym uwa\u017cnej \u017cyczliwo\u015bci.<br \/>\nRodzina Teresy nie zapomina o dynowskim dworze, gdzie mieszkaj\u0105 nasi dziadkowie i rodzice. Swoim trudem i kosztami wyposa\u017caj\u0105 dom we wszystkie wygody dzisiejszej cywilizacji, ale wprowadzony w grudniu 1981 r. stan wojenny, wygasza nadzieje na lepsze polskie jutro. Teresa, ju\u017c wtedy wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielka resztki maj\u0105tku po Stefanie Trzecieskim, widzi przysz\u0142o\u015b\u0107 tego domu w r\u0119kach proboszcza dynowskiego. Dar nie jest przyj\u0119ty zbyt entuzjastycznie, ale niebawem przekazany fundacji \u201eWzrastanie\u201d, kt\u00f3ra tworzy tam dom dla m\u0142odzie\u017cy ucz\u0105cej si\u0119 w Dynowie, cz\u0119sto z zaniedbanych \u015brodowisk. Jest to rado\u015b\u0107 dla Teresy, \u017ce ojcowizna przesz\u0142a w dobre r\u0119ce.<br \/>\nOna sama z m\u0119\u017cem i dzie\u0107mi emigruje do USA, gdzie dzieci szybko zajmuj\u0105 in\u017cynierskie stanowiska w przemy\u015ble samochodowym w Detroit.<br \/>\nNa ameryka\u0144skiej ziemi Teresa buduje sw\u00f3j kolejny dom dla dzieci i wnuk\u00f3w. Po d\u0142ugiej chorobie si\u0119ga kresu swego 92 letniego \u017cycia. Obie urny, jej i m\u0119\u017ca zmar\u0142ego w 1993 r. spocz\u0119\u0142y na cmentarzu w Detroit.<br \/>\nOtoczmy ich wdzi\u0119czn\u0105 pami\u0119ci\u0105. Ka\u017cdemu czytelnikowi tego tekstu dzi\u0119kuj\u0119 za zaciekawienie losem zmar\u0142ej na ameryka\u0144skiej ziemi Teresy, tak serdecznie i g\u0142\u0119boko zwi\u0105zanej z Dynowem.<br \/>\nTeresa umia\u0142a by\u0107 dobr\u0105 i odwa\u017cn\u0105. Umia\u0142a kocha\u0107. Umia\u0142a by\u0107 dobrym \u015bwiat\u0142em wsz\u0119dzie tam, gdzie \u017cy\u0142a. Zas\u0142u\u017cy\u0142a na wieczny pok\u00f3j, kt\u00f3rego dawca mo\u017ce by\u0107 tylko B\u00f3g.<br \/>\nWieczny odpoczynek racz jej da\u0107 Panie!<\/p>\n<p>Adam Paygert<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0\u00a0 O\u015bmielam si\u0119 prosi\u0107 o kilka chwil uwagi i pami\u0119ci po odej\u015bciu (19 grudnia 2017 r.) mej najdro\u017cszej siostry Teresy \u017cony Walentego Go\u0142\u0105ba, zmar\u0142ego w&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1796,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[32],"tags":[],"class_list":["post-1084","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wspomnienia"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1084","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1084"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1084\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1778,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1084\/revisions\/1778"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/1796"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1084"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1084"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1084"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}