{"id":831,"date":"2014-04-01T13:49:06","date_gmt":"2014-04-01T11:49:06","guid":{"rendered":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/2014\/04\/01\/lwow-w-moich-wspomnieniach\/"},"modified":"2020-10-23T16:21:36","modified_gmt":"2020-10-23T14:21:36","slug":"lwow-w-moich-wspomnieniach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/?p=831","title":{"rendered":"Lw\u00f3w w moich wspomnieniach"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"font-family: comic sans ms,cursive;\"><em>Tekst zosta\u0142 napisany w 1986 r. przez Ma\u0142gorzat\u0119 Baranieck\u0105.<\/em><\/span><\/p>\n<p>Tereny Ma\u0142opolski Wschodniej opu\u015bci\u0142am przed 45 laty. Ale jak\u017ce ich nie wspomina\u0107! Pi\u0119kne, s\u0142oneczne lata\u00a0 a mro\u017ane zimy,\u00a0 r\u00f3\u017cnorodna rze\u017aba terenu pe\u0142na spadzistych i wysokich jar\u00f3w lub bezkresnych przestrzeni\u00a0 i obraz wiosek ze s\u0142omianymi strzechami, wysmuk\u0142ymi malwami\u00a0 przy domach. Pami\u0119tam i\u00a0 ludzi z \u0142agodnymi twarzami, go\u015bcinnych, spokojnych, ufnych.<br \/>\nTe obrazy pozosta\u0142y mi z dzieci\u0144stwa sp\u0119dzonego na Podolu w wojew\u00f3dztwie tarnopolskim oko\u0142o 300 kilometr\u00f3w od Lwowa. Ale to on by\u0142 najwa\u017cniejszym tamtejszym miastem z a zarazem najpi\u0119kniejszym, niezapomnianym.<br \/>\nPami\u0119tam go od najwcze\u015bniejszego dzieci\u0144stwa, gdy to z Rodzicami przyje\u017cd\u017cali\u015bmy do Dziadk\u00f3w w odwiedziny lub do lekarzy z naszego dalekiego Podola. By\u0142o to zawsze ogromne prze\u017cycie. Najpierw pi\u0119kny dworzec z tunelowym , oszklonym dachem i polichromi\u0105 wewn\u0105trz (niestety z wiekiem pewne wiadomo\u015bci ulatuj\u0105: nie pami\u0119tam nazwiska malarza). Wychodzili\u015bmy przez okaza\u0142y klasycystyczny portal i jad\u0105c doro\u017ck\u0105 przez ulic\u0119 Sapiehy mijali\u015bmy wysmuk\u0142e wie\u017ce ko\u015bcio\u0142a \u015bw. El\u017cbiety, neogotyckie, g\u00f3ruj\u0105ce nad miastem, a potem ko\u015bci\u00f3\u0142 Marii Magdaleny: \u201eTu brali\u015bmy \u015blub\u201d- opowiadali\u00a0 Rodzice.<br \/>\nDziadkowie mieszkali przy ulicy Chmielowskiego, bardzo blisko Cytadeli stoj\u0105cej na wzg\u00f3rzu. Ca\u0142e miasto by\u0142o usytuowane na wielu wzniesieniach: stale trzeba by\u0142o gdzie\u015b si\u0119 w\u00a0\u00a0 Rano budzi\u0142 na s stukot ko\u0144skich kopyt wielkich perszeron\u00f3w: bruk starego miasta stanowi\u0142y kamienie. Pami\u0119tam jeszcze ten d\u017awi\u0119k i trzask z bicza wo\u017anicy.<br \/>\nUlica Chmielowskiego bieg\u0142a prostopadle do Mochnackiego, przy kt\u00f3rej by\u0142a Biblioteka Uniwersytecka. A dalej ju\u017c ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. Miko\u0142aja z pi\u0119knym rokokowym wn\u0119trzem. P\u00f3\u017aniej ju\u017c w czasie II wojny widywa\u0142am tam wielu s\u0142awnych profesor\u00f3w, lekarzy i innych s\u0142awnych ludzi na tamtejszych rannych Mszach \u015bw. Spotyka\u0142am tam i urocz\u0105 poetk\u0119, kuzynk\u0119 mego Ojca, Beat\u0119 Oberty\u0144sk\u0105 i jej siostr\u0119 malark\u0119 Lel\u0119 Pawlikowsk\u0105. Wraca\u0142y\u015bmy do naszych dom\u00f3w razem: one na\u00a0 poblisk\u0105 Kalecz\u0105 gdzie mieszka\u0142y w willi matki, Maryli Wolskiej nazwanej przez ni\u0105 \u2013 poetk\u0119: Za\u015bwieciem.<br \/>\nW latach wcze\u015bniejszych zwiedzanie Lwowa zaczynali\u015bmy od najpi\u0119kniejszej dla dziecka wystawy Panoramy Rac\u0142awickiej p\u0119dzla Wojciecha Kossaka i Jana Styki. Ogromny obraz przedstawia\u0142 pogrom Moskali przez wojsko ko\u015bciuszkowskie. Eksponat ten mia\u0142 w\u0142asne pomieszczenie w kszta\u0142cie rotundy z oszklon\u0105 kopu\u0142\u0105 sk\u0105d przenika\u0142o do wn\u0119trza \u015bwiat\u0142o naturalne. Wewn\u0105trz otoczone barierk\u0105 znajdowa\u0142o si\u0119 okr\u0105g\u0142e miejsce dla widza. Za ni\u0105 rozpo\u015bciera\u0142a si\u0119 piaszczysta grobla opadaj\u0105ca w d\u00f3\u0142. Tu dopiero rozci\u0105gni\u0119te wzd\u0142u\u017c \u015bcian naoko\u0142o znajdowa\u0142o si\u0119 p\u0142\u00f3tno. Ile\u017c tam by\u0142o realizmu, naturalizmu chwytaj\u0105cego za serce. Na grobli sta\u0142 p\u0142ot u\u0142o\u017cony, tak,\u00a0 \u017ce dotyka\u0142 takiego samego namalowanego na p\u0142\u00f3tnie.\u00a0 Dalej ustawiono rzeczywisty krzy\u017c, a gdzie indziej w\u00f3z ch\u0142opski na p\u0142\u00f3tnie. Zatem autentyzm krajobrazu zlewa\u0142 si\u0119 z nieroz\u0142\u0105cznie z namalowanym polem bitwy. Nastr\u00f3j przy Panoramie by\u0142 podnios\u0142y &#8211; zni\u017ca\u0142o si\u0119 glos w tym przybytku sztuki.<br \/>\nNie chcieli\u015bmy wychodzi\u0107 z Wystawy. Tak to powiew historii i realno\u015b\u0107 chwili prze-mawia\u0142y do widza. A zw\u0142aszcza tak m\u0142odego jak moje rodze\u0144stwo i ja.<br \/>\nTrzeba wspomnie\u0107, \u017ce Panorama Rac\u0142awicka znajdowa\u0142a si\u0119 w Parku Stryjskim, najpi\u0119kniejszym w Polsce. Tak m\u00f3wiono. By\u0142 to teren pofa\u0142dowany, nieomal w \u015brodku miasta, z bogatym drzewostanem &#8211; nawet limb\u0105 &#8211; i wspania\u0142ymi kwiatami.<br \/>\nPonad parkiem, na placu Powystawowym odbywa\u0142y si\u0119 s\u0142ynne Targi Wschodnie. Przywo\u017cono tu wszystko czym wsch\u00f3d darzy\u0142; dobrze pami\u0119tam kilimy i li\u017aniki, bajecznie kolorowe, z Huculszczyzny.<br \/>\nMali widzowie mogli jeszcze zwiedza\u0107 bogate zbiory Dzieduszyckich z wypchanymi zwierz\u0119tami, a starsi Muzeum Przemys\u0142owe, gdzie widzia\u0142am po raz pierwszy\u201d Lituani\u0119 \u201eGrottgera,\u00a0 czy \u201e\u015aluby Jana Kazimierza\u201d, i wiele, wiele innych.<br \/>\nJako m\u0142odzie\u017c chodzili\u015bmy z Rodzicami do teatru. Najpierw Akademick\u0105 wysadzon\u0105 strzelistymi topolami, a potem Wa\u0142ami Hetma\u0144skimi. W ich g\u0142\u0119bi sta\u0142 teatr- opera. Jego pi\u0119kna elewacja klasycystyczna, z tympanonem a w g\u0142\u0119bi kopu\u0142\u0105 przywodzi\u0142a na my\u015bl por\u00f3wnania z najs\u0142ynniejszymi teatrami \u015bwiata. Kurtyna p\u0119dzla Siemiradzkiego przedstawia\u0142a \u201e Pyti\u0119 na delfickich tr\u00f3jnogach\u201d. W antraktach ch\u0142on\u0119li\u015bmy wszystkie szczeg\u00f3\u0142y dotycz\u0105ce \u015bwiata antycznego. Ca\u0142e wn\u0119trze teatru, foyer, okaza\u0142e schody, dekoracje,\u00a0 kryszta\u0142owe paj\u0105ki by\u0142y nie mniejszym prze\u017cyciem dla widza ni\u017c aktualnie ogl\u0105dana sztuka. Z aktor\u00f3w zapami\u0119ta\u0142am Jaracza.<br \/>\nPo sztuce Rodzice zabierali nas doro\u017ck\u0105 na kolacj\u0119 do bardzo eleganckiego cho\u0107 cichego lokalu pana Kozio\u0142a, bodaj\u017ce przy ulicy Dominika\u0144skiej. Kameralne pokoiki umeblowane by\u0142y w r\u00f3\u017cnych stylach. Dok\u0142adnie pami\u0119tam\u00a0 ten \u201e\u015bredniowieczny\u201d. Takich uroczych i eleganckich lokali by\u0142o wtenczas du\u017co. Powodzeniem cieszy\u0142y si\u0119 restauracje \u015bniadaniowe i cukiernie. U Zalewskiego, na Akademickiej gromadzi\u0142a si\u0119 bra\u0107 literacka i artystyczna, a jego wyroby by\u0142y s\u0142ynne w \u015bwiecie.<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c o Wa\u0142ach Hetma\u0144skich nale\u017ca\u0142o jeszcze wspomnie\u0107 o dw\u00f3ch pi\u0119knych pomnikach mijanych w drodze do teatru &#8211; o stoj\u0105cych tam do dzi\u015b pomniku Mickiewicza i kr\u00f3la Jana Sobieskiego (ten drugi zosta\u0142 wywieziony w czasach powojennej repatriacji do Szczecina).<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\" wp-image-1751 aligncenter\" src=\"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/wp-content\/uploads\/2008\/03\/opera-1.jpg\" alt=\"\" width=\"594\" height=\"389\" srcset=\"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/wp-content\/uploads\/2008\/03\/opera-1.jpg 310w, https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/wp-content\/uploads\/2008\/03\/opera-1-300x196.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 594px) 100vw, 594px\" \/><\/p>\n<p>B\u0119d\u0105c w atmosferze poteatralnej, nale\u017cy opowiedzie\u0107 o bardzo charakterystycznej dla przedwojennego Lwowa audycji radiowej \u201eWeso\u0142a Fala\u201d, w kt\u00f3rej grali Szczepcio i To\u0144ko, dwaj znakomici aktorzy \u2013 komicy produkuj\u0105cy swoje utwory komiczno-satyryczne, A j\u0119zyk Lwowian mo\u017cna by\u0142o wsz\u0119dzie rozpozna\u0107: mi\u0119kki, przeci\u0105gaj\u0105cy sylaby. Doskonale to parodiowali w swoich kupletach Szczepcio i To\u0144ko. Lwowiacy, nawet rozproszeni po \u015bwiecie padaj\u0105 sobie, nawet do dzi\u015b, w obj\u0119cia gdy rozpoznaj\u0105 u\u00a0 swego rozm\u00f3wcy ten lwowski akcent.<br \/>\nAle wr\u00f3\u0107my do naszego spaceru po Lwowie. Jednym z obowi\u0105zkowych punkt\u00f3w zwiedzania by\u0142 spacer na Wysoki Zamek, z kt\u00f3rego obserwowa\u0142o si\u0119 pi\u0119kn\u0105 panoram\u0119 miasta. Budowniczym zamku by\u0142 Kazimierz Wielki. Niestety ju\u017c od dawna\u00a0 by\u0142y tam tylko\u00a0 resztki jego mur\u00f3w obronnych.<br \/>\nInnym punktem widokowym by\u0142 kopiec Unii Lubelskiej, usypany w 300- lecie podpisania tego historycznego aktu . Wysoko\u015b\u0107 jego dochodzi\u0142a do 450 m n.p.m. i by\u0142a pono\u0107 najwy\u017cszym punktem na tamtych ziemiach na wsch\u00f3d a\u017c do Uralu.<br \/>\nGodne zwiedzenia by\u0142o tez muzeum Historyczne, umiejscowione w tzw. Czarnej Kamienicy przy Rynku, zabytku dawnej architektury lwowskiej, ongi\u015b w\u0142asno\u015bci\u00a0 Jana Sobieskiego.<br \/>\nZ ko\u015bcio\u0142\u00f3w pami\u0119tam okaza\u0142\u0105\u00a0 Katedr\u0119 \u0141aci\u0144sk\u0105 (czyli rzymskokatolick\u0105), w kt\u00f3rej odby\u0142y si\u0119 s\u0142ynne \u015bluby Jana Kazimierza a przy niej przepi\u0119kn\u0105 Kaplic\u0119 Boim\u00f3w, renesansowy zabytek wielkiej wagi.<br \/>\nNiedaleko z katedry\u00a0 mo\u017cna by\u0142o doj\u015b\u0107 do ogromnego ko\u015bcio\u0142a Dominkan\u00f3w z bogatym wystrojem rokokowym perlisto-z\u0142otym, oraz do Bernardyn\u00f3w, przy placu Bernardy\u0144skim.<br \/>\nTrzeba wiedzie\u0107, \u017ce Lw\u00f3w mia\u0142 trzy katedry- opr\u00f3cz \u0142aci\u0144skiej, by\u0142a katedra \u015bw. Jura (obrz\u0105dku greko-katolickiego), oraz katedra ormia\u0144ska.<br \/>\nLw\u00f3w mia\u0142 wiele mi\u0142ych i pi\u0119knych zak\u0105tk\u00f3w, a wsz\u0119dzie by\u0142o niedaleko. Takim miejscem by\u0142 plac Halicki ze stara studni\u0105 i statu\u0105 \u015awitezianki.<br \/>\nLw\u00f3w posiada\u0142 s\u0142ynny uniwersytet im. Jana Kazimierza znajduj\u0105cy si\u0119 w parku Pojezuickim &#8211; czynny do dzi\u015b pod zmienion\u0105 nazw\u0105. W\u015br\u00f3d wielkich prywatnych bibliotek znajdowa\u0142 si\u0119 Zak\u0142ad Narodowy, im. Ossoli\u0144skich, kt\u00f3ry w pi\u0119knym gmachu \u201eOssolineum\u201d ju\u017c w 1928 r. obchodzi\u0142 setn\u0105 rocznic\u0119 swojej dzia\u0142alno\u015bci. I ani okupacja Lwowa przez Rosjan w czasie I wojny, ani zaj\u0119cie miasta przez Ukrai\u0144c\u00f3w w 1918 r., ani okres okupacji sowieckiej w latach 49-41 nie przynios\u0142y tym zbiorom wi\u0119kszej szkody. Obecnie \u201eOssolineum\u201d znajduje si\u0119 we Wroc\u0142awiu, gdzie zosta\u0142o przewiezione po przymusowej emigracji mieszka\u0144c\u00f3w Lwowa.<br \/>\nMiedzy wojenny Lw\u00f3w liczy\u0142 oko\u0142o 300 tysi\u0119cy mieszka\u0144c\u00f3w i by\u0142 trzecim pod wzgl\u0119dem wielko\u015bci miastem polskim. 24 % mieszka\u0144c\u00f3w stanowili \u017bydzi, a 9% Rusini, czyli po dzisiejszemu- Ukrai\u0144cy.<br \/>\nLw\u00f3w przeszed\u0142 w swoich dziejach wiele tragedii i wstrz\u0105s\u00f3w, ale jego polsko\u015b\u0107 by\u0142a niezaprzeczalna: czu\u0142o si\u0119 j\u0105 w ca\u0142ym duchu miasta, w jego architekturze i sztuce.<br \/>\nMoim najbli\u017cszym, cho\u0107 tylko\u00a0 zas\u0142yszanym od rodzic\u00f3w, wspomnieniem by\u0142a obrona Lwowa w 1918 r. przed najazdem Ukrai\u0144c\u00f3w. Do obrony miasta stan\u0119li wszyscy, \u0142\u0105cznie z m\u0142odymi ch\u0142opcami, prawie dzie\u0107mi. Bohaterskie walki przynios\u0142y im zaszczytny tytu\u0142 Orl\u0105t Lwowskich. Cho\u0107 wielu pogin\u0119\u0142o, wr\u00f3g zosta\u0142 odepchni\u0119ty. Cmentarz Orl\u0105t zbudowano za cmentarzem \u0141yczakowskim, na wysokim cyplu z le\u015bnym zapleczem. Cmentarz ten z dostojnym mauzoleum i wypisanymi wszystkimi nazwiskami poleg\u0142ych, by\u0142 dla wszystkich zwiedzaj\u0105cych miejscem wielkich wzrusze\u0144.<br \/>\nStra\u017c do wej\u015bcia trzyma\u0142y kamienne lwy dzier\u017c\u0105ce w \u0142apach tablice gdzie wypisano: \u201dTobie Polsko\u201d i \u201ePolonia semper fidelis\u201d. Dodam, \u017ce herbem Lwowa by\u0142 lew, leo po \u0142acinie. St\u0105d nazwa miasta.<br \/>\nCmentarz \u0141yczakowski, przylegaj\u0105cy do mauzoleum, to miejsce spoczynku wielu zas\u0142u\u017conych Polak\u00f3w, m.in. Marii Konopnickiej czy Gabrieli Zapolskiej.<br \/>\nWiele miejsc w mie\u015bcie \u015bwiadczy\u0142o o ci\u0119\u017ckich walkach z tego dramatycznego roku- jak na przyk\u0142ad pami\u0119tna bitwa o poczt\u0119, szko\u0142\u0119 kadet\u00f3w, Cytadel\u0119 i\u00a0 jeszcze wiele innych u\u015bwi\u0119conych krwi\u0105 bohaterskiego, nieletniego wojska. O wszystkim pami\u0119ta\u0142o starsze pokolenie i t\u0119 pami\u0119\u0107 przekazywa\u0142o nam, urodzonym ju\u017c po I wojnie.<br \/>\nDruga tragedia, kt\u00f3r\u0105 ju\u017c pami\u0119tam by\u0142a okupacja sowiecka w latach 39-41. \u00d3wczesne \u017cycie Polak\u00f3w, cho\u0107 naznaczone trudno\u015bciami i l\u0119kiem, mia\u0142o sw\u00f3j wymiar narodowy. M\u0142odzie\u017c uczestniczy\u0142a w tajnych kompletach cho\u0107, oficjalnie uczono si\u0119 i w szko\u0142ach pa\u0144-stwowych, rosyjskich z wyk\u0142adowym j\u0119zykiem ukrai\u0144skim. Ko\u015bcio\u0142y wype\u0142nia\u0142y t\u0142umy. Pami\u0119tam przejmuj\u0105cy nastr\u00f3j rezurekcji w katedrze celebrowanej przez biskupa Twardowskiego w 1940 roku. Wszyscy \u017cyli\u015bmy wtedy gro\u017ab\u0105 wywoz\u00f3w w g\u0142\u0105b Rosji (czyli ZSRR). W ka\u017cdym domu gromadzili\u015bmy wory suchar\u00f3w, byli\u015bmy spakowani, ka\u017cda noc przejmowa\u0142a l\u0119kiem.<br \/>\nDo dzi\u015b pami\u0119tam 14 kwietnia 1940 roku- w jedn\u0105 noc wywieziono na Wsch\u00f3d ponad 10 000 ludzi. Przewa\u017cnie zabierano kobiety i dzieci; wielu m\u0119\u017cczyzn by\u0142o aresztowanych ju\u017c wcze\u015bniej. Wszystkich wygnanych z dom\u00f3w przewo\u017cono ci\u0119\u017car\u00f3wkami na dworzec Parzank\u00f3wka. Tam nieszcz\u0119snych \u0142adowano do wagon\u00f3w towarowych. W ko\u015bcio\u0142ach s\u0142ycha\u0107 by\u0142o p\u0142acz, na ulicach p\u0142acz, a w sklepach cisza: ludzie m\u00f3wili szeptem.<br \/>\nAby lepiej scharakteryzowa\u0107 ten okres kt\u00f3ry wtedy prze\u017cywali\u015bmy zacytuj\u0119 listy pewnej matki wywiezionej wraz z dzie\u0107mi. Dotar\u0142y one szcz\u0119\u015bliwie do rodziny i pieczo\u0142owicie je przechowano. Dzi\u015b s\u0105 bezcenn\u0105 informacj\u0105 :<\/p>\n<p>\u201e<em>Lw\u00f3w. Ostatnie po\u017cegnanie Lwowa. Wyje\u017cd\u017camy na Wsch\u00f3d &#8211; szlakiem najlepszych syn\u00f3w naszej historii &#8211; tj. babcia, troje dzieci i ja (dziewcz\u0119tom nie pozwolono). Z\u00a0 zamkni\u0119tymi oczami oddaj\u0119 si\u0119 w tym strasznym piekle (30 os\u00f3b w wagonie, chora babcia, chora Janusia) Mi\u0142osierdziu Bo\u017cemu:\u201d Pami\u0119tajcie , \u017ce \u015bmier\u0107 nie dzieli, ale zbli\u017ca tych, kt\u00f3rym ziemia nie\u0142askawa.\u201d Je\u017celi B\u00f3g pozwoli, mo\u017ce nam ka\u017ce czyni\u0107 w Rosji jakie\u015b Bo\u017ce dzie\u0142o. Jak d\u0142ugo \u017cyj\u0119 \u017cadne dziecko nie umrze z g\u0142odu. Ufajcie wbrew wszystkiemu. Gdyby ufno\u015b\u0107 by\u0142a kalkulacj\u0105, nie by\u0142aby heroiczn\u0105 cnot\u0105. Dwa dni zamkni\u0119cia w wagonach, podr\u00f3\u017c oko\u0142o 3 tygodni. Dzieci anielskie. Krzy\u017c. Szcz\u0119\u015bcie.\u201d<br \/>\n\u201eSemipa\u0142aty\u0144sk, 6.5.1940. Po trzytygodniowej podr\u00f3\u017cy dantejskiej poci\u0105giem i wo\u0142ami &#8211; jeste\u015bmy w fermie Michaj\u0142owskiej 130 km od stacji we wschodniej Azji. Na jaki\u015b samoch\u00f3d w\u0142adowano Marysi\u0119 i inne rzeczy. Straci\u0142am ju\u017c jedno dziecko &#8211; ufam , \u017ce to pomy\u0142ka. Modl\u0119 si\u0119 ca\u0142\u0105 M\u0119k\u0105 &#8211; nigdy bez dna. M\u00f3dlcie si\u0119 o mi\u0142osierdzie.<br \/>\nMieszkamy w lepiance po barakach. Oby by\u0142a praca. Nie licz\u0119, aby\u015bmy tu prze\u017cyli- brak jedzenia. Modl\u0119 si\u0119 o m\u0105dra kolejno\u015b\u0107 \u015bmierci. Id\u017acie za nas do Komunii \u015bw. Tak mi bez Niej \u017ale.\u201d<br \/>\n\u201e Semipa\u0142aty\u0144sk,12.5.1940. Dzieci chorowa\u0142y.Kopi\u0119 gn\u00f3j na opa\u0142. Brak wszelkiego zaopatrzenia. Prosz\u0119 o paczk\u0119 \u017cywno\u015bciow\u0105 i o ciep\u0142e rzeczy. Przedpole pustyni Gobi, a przecie\u017c i tu miejsce na cuda Bo\u017ce. Odnalaz\u0142am Marysi\u0119- wymodli\u0142am j\u0105. Oko\u0142o 150 km st\u0105d, szala\u0142am na stepie, przesz\u0142am inferno, ale j\u0105 dosta\u0142am. Wierz\u0119, \u017ce przetrwamy. Kopanie gnoju bardzo mi si\u0119 podoba. B\u00f3g \u0142askaw- dziki czosnek nas ratuje.\u201d<br \/>\n\u201eSemipa\u0142aty\u0144sk, 23.5.1940. Blisko A\u0142taja- B\u00f3g tylko czuwa- wida\u0107 ka\u017ce prze\u017cy\u0107 piek\u0142o i p\u0142acz g\u0142odnych dzieci. Pracuj\u0119 przy gnoju- r\u0119ce wy\u017carte w ranach. Strach zim\u0105- 60 stopni mrozu. Odzyska\u0142am Marysi\u0119, Krzych zdr\u00f3w. Pami\u0119tajcie \u017ce nigdy nie jest nam dana dola poni\u017cej nas. Do ka\u017cdej trzeba dorasta\u0107. Rzecz w tym by w najni\u017cszym upodleniu zachowa\u0107 wielko\u015b\u0107 duszy. Z apostolstwa nie rezygnowa\u0107- \u017ale bez Komunii \u015aw. Chod\u017acie cz\u0119sto za mnie. Je\u015bli nie wcze\u015bniej- spotkamy si\u0119 w niebie, kt\u00f3re niedosyt ziemi po brzegi wype\u0142ni<\/em>.\u201d<\/p>\n<p>W czerwcu 1941 r. Hitler wypowiedzia\u0142 wojn\u0119 Rosji. Lw\u00f3w, um\u0119czony okupacj\u0105 sowieck\u0105, mia\u0142 wej\u015b\u0107 w inne rz\u0105dy, w inny okres cierpie\u0144. Wojna, samoloty, pociski, bomby- zam\u0119t. Sowieci uciekaj\u0105, zatrwo\u017cona ludno\u015b\u0107 l\u0119ka si\u0119 o swoich przebywaj\u0105cych w wi\u0119zieniach, na zsy\u0142ce w Rosji. Co z nimi b\u0119dzie? Jak si\u0119 po\u0142\u0105czymy? Czy prze\u017cyj\u0105?<br \/>\nPotem okaza\u0142o si\u0119 ,\u017ce wi\u0119\u017ani\u00f3w Sowieci zd\u0105\u017cyli wywie\u015b\u0107 w g\u0142\u0105b Rosji. A rz\u0105dy niemieckie zacz\u0119\u0142y si\u0119 terrorem i g\u0142odem od pierwszych dni. Ju\u017c\u00a0 niebawem rozstrzelano 41 profesor\u00f3w lwowskich z uniwersytetu i politechniki.<br \/>\nW tym to okresie wr\u00f3ci\u0142 do nas wcze\u015bniej uwi\u0119ziony Ojciec, kt\u00f3remu B\u00f3g pozwoli\u0142 si\u0119 wydosta\u0107 z podpalonego przez Sowiet\u00f3w wiezienia w Berdyczowie.<br \/>\nG\u0142odni i przestraszeni ludzie szukali mo\u017cliwo\u015bci zarobku i prze\u017cycia.<br \/>\nJa kontynuowa\u0142am zacz\u0119t\u0105 w czasie okupacji sowieckiej Szko\u0142\u0119 Przemys\u0142u Artystycznego. Skupia\u0142a ona wtedy wiele os\u00f3b w r\u00f3\u017cnym wieku, kt\u00f3re z znalaz\u0142y w niej zatrudnienie jako wyk\u0142adowcy. Pami\u0119tam wspania\u0142e osobowo\u015bci, jak np. nieod\u017ca\u0142owany profesor chemii\u00a0 Duchowicz, cz\u0142owiek nie tylko wiedzy ale i humoru. Znakomity dydaktyk.<br \/>\nSzczeg\u00f3ln\u0105 osobowo\u015bci\u0105 by\u0142 profesor Tulie wyk\u0142adaj\u0105cy histori\u0119 sztuki- wytworny, cichy pan z siwiute\u0144k\u0105 g\u0142ow\u0105. Znakomicie rysowa\u0142 na tablicy. Wszystkie elementy architektoniczne poszczeg\u00f3lnych styl\u00f3w, ich rozw\u00f3j, specyfika &#8211; wszystko to wyrasta\u0142o spod jego palc\u00f3w w przepi\u0119kny rysunek. A doda\u0107 nale\u017cy \u017ce s\u0142uchacze byli ogromnie zr\u00f3\u017cnicowani\u00a0 nie mniej on do wszystkich trafia\u0142.<br \/>\nProfesor R\u00f3\u017cycki wyk\u0142adaj\u0105cy kompozycj\u0119 form przestrzennych potrafi\u0142 si\u0119 z najwi\u0119ksz\u0105 cierpliwo\u015bci\u0105 pochyli\u0107 nad ka\u017cdym uczniem i pragn\u0105c mu przekaza\u0107 ca\u0142\u0105 swoj\u0105 wiedz\u0119.<br \/>\nUcze\u0144 Malczewskiego, profesor Fediuk, wyk\u0142ada\u0142 po ukrai\u0144sku i znakomicie uczy\u0142 malowania. Wspominam go z najwi\u0119kszym szacunkiem.<br \/>\nJeszcze za okupacji sowieckiej j\u0119zyka rosyjskiego uczy\u0142\u00a0 profesor Wielog\u00f3rski. A by\u0142 to jezyk salonowo-literacki pozostaj\u0105cy w dysproporcji z tym spotykanym na ulicy lub u\u017cywanym przez sowieckich agent\u00f3w. Organizowali oni tzw. \u201ekrasnyj kutok\u201d czyli \u201epogadanki\u201d w domach prywatnych, aby mieszka\u0144com wt\u0142oczy\u0107 do g\u0142\u00f3w rajskie wizje ustroju sowieckiego i sposob\u00f3w aby mu si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107.<br \/>\nPodobnie jak i za okupacji sowieckiej, za tej niemieckiej tez organizowano tajne nauczanie. Nara\u017ca\u0142o to obie strony, nauczycieli i uczni\u00f3w na wiele niebezpiecze\u0144stw. Ale pomimo wszystko, pomimo straszliwych ciemno\u015bci (obowi\u0105zkowe zaciemnienia), nikt si\u0119 nie wycofywa<br \/>\nMia\u0142am szcz\u0119\u015bcie i tu spotka\u0107 znakomitych profesor\u00f3w: Izydor\u0119 D\u0105bsk\u0105, pani\u0105 Jarzemli\u0144sk\u0105, pann\u0119 d`Abancourt (ucz\u0105c\u0105 j.francuskiego) i wielu, wielu innych. \u0141\u0105czy\u0142a ich nie tylko wiedza ale i g\u0142\u0119boka religijno\u015b\u0107.<br \/>\nNajmilej wspominam nasz m\u0142odzie\u017cowe spotkania w kaplicy OO.Jezuit\u00f3w na ul. Dunin-Borkowskich. Nauczaniem etyki spo\u0142ecznej zajmowa\u0142 si\u0119 m\u0142ody i awangardowy o.Mokrzycki. Ile\u017c tam by\u0142o spotka\u0144, konferencji, m\u0105drych\u00a0 dni skupienia, rekolekcji,\u00a0 \u015bpiew\u00f3w\u00a0 gregoria\u0144skich a nawet wycieczek.<br \/>\nW 1944 r. zbli\u017ca\u0142a si\u0119 do Lwowa nowa fala wojny: natarcie Rosji na wojska niemieckie. Wielkie, dramatyczne bombardowanie by\u0142o si\u0119 9 kwietnia. Powsta\u0142a panika. Wiele rodzin, m.in. i moja, wyemigrowa\u0142y z resztkami dobytku, do Polski centralnej.<br \/>\nAle nawet i\u00a0 w tym momencie wielkiej grozy wielu Lwowian nie mog\u0142o si\u0119 zdecydowa\u0107 na ten krok opuszczenia ukochanego miasta. Do dzi\u015b tam jeszcze mieszkaj\u0105, niestety w biedzie, niedostatku, jako obywatele drugiej kategorii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tekst zosta\u0142 napisany w 1986 r. przez Ma\u0142gorzat\u0119 Baranieck\u0105. Tereny Ma\u0142opolski Wschodniej opu\u015bci\u0142am przed 45 laty. Ale jak\u017ce ich nie wspomina\u0107! Pi\u0119kne, s\u0142oneczne lata\u00a0 a&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2074,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[32],"tags":[],"class_list":["post-831","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wspomnienia"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/831","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=831"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/831\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2076,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/831\/revisions\/2076"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/2074"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=831"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=831"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.witkowscy.net\/wp\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=831"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}