Zostaw wiadomość

 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane. Email nie będzie upubliczniony, ew. użyty w celu kontaktu.
Zbigniew Rojek Zbigniew Rojek napisał/a 22 stycznia 2012 o 14:12
Przed chwila przeczytałem pamiętnik Pani Moysowej.Jestem urzeczony genialnie opowiedziana historia.Pochodzę z Dynowa a mój ojciec Henryk pomagał czasem Pani Moysowej w różnych sprawach rachunkowo prawnych czy też dzierżawy gruntów i łąk.Pamiętam z dzieciństwa spotkania brydżowe, które raz w roku urządzał każdy z grających. Przychodzili do naszego mieszkania ks. Śmietana, Pan Paygert, Państwo Orłosiowie i dr Krasiczyński. Rozdania trwały do białego rana. Pamiętam ostatnie spotkanie z Panią Moysową.Było to w czerwcu 1978r. Byłem w Dynowie z żoną i 6 miesięczną córką Eweliną. Ojciec powiedział, że idzie do dworu bo Pani Moysowa prosiła o pomoc w jakiejś sprawie. Poszliśmy tam razem z żoną i dzieckiem. Rozmawialiśmy przed dworem w ogrodzie i w pewnym momencie rozmowa zeszła na tematy motoryzacji. Pani Moysowa powiedziała: "ja w dwudziestym pierwszym roku miałam ośmiocylindrowego Forda i jako jedna z pierwszych kobiet w Polsce prawo jazdy". W tamtych czasach takie stwierdzenie robiło ogromne wrażenie. Widzę, że historii do przeczytania jest więcej na Pani stronie, pozdrawiam serdecznie spieszę czytać Zbigniew Rojek.
Proszę czekać…