Witam!
Miałam przyjemność przeczytać wspomnienia Małgosi z jej dzieciństwa, w Sidorowie. Moja mama, Janina z domu Kulesza bawiła się często w dzieciństwie z jej młodszą siostrą Zosią. Mama dzisiaj ma 86 lat, jest w dobrej formie i często rozmawiamy o jej tragicznych losach. Mieszkali w Wasylkowie. Rodzinę wymordowała UPA. Zginął ojciec Kazimierz, brat Jan, siostra Wiktoria ze swoim 4 letnim synkiem, Czesiem. Ona sama mając 9 lat uciekła z matką, Emilią, na zachód Polski. Dzisiaj mieszkamy w Lesznie Wielkopolskim. Właśnie moja młodsza siostra, Małgosia wraca z miejsc dzieciństwa naszej mamy. Była w Wasylkowie, Sidorowie. Zapaliła znicze między innymi na grobowcu rodziny Paygertow.
Pozdrawiam całą rodzinę, życzę zdrowia i dziękuję za bloga i wspomnienia.
Halina, średnia córka Janiny z domu Kulesza